Hello Miss! Where are you from?

Takim oto zawołaniem witają mnie zazwyczaj Indonezyjczycy. Na początku mnie to bawiło więc się tylko uśmiechałam. Ale gdy na łodzi natężenie sięgnęło zenitu i słyszałam to częściej niż raz na minutę idąc do kibelka zaczęłam się wściekać i odpowiadać „hello Mister”. A po widoku skonsternowanych twarzy mężczyzn coś mi się przypomniało. Supii mieszka na Bali ale jest Jawajczykiem. Gdy pojechaliśmy razem do Kuty skąd wylatywałam do Singapuru zabrał mnie na jedzenie na ulice na której swoje warungi (małe miejsca gdzie można coś zjeść – coś pomiędzy restauracją a wózkiem przy drodze) mają Jawajczycy. Zwracał się wówczas do właściciela per ‚Mas’. Kim jest Mas? Nie oznacza on ‚Pan’ bo na to jest inne określenie. Po angielsku nie jest to też Mister. Mas to określenie, którym zwracasz się do młodego mężczyzny okazując mu szacunek. I może bym o tym szybko zapomniała gdyby chłopaki w firmie canyoningowej nie zwracali się tak do Supiiego, bo jest tam najstarszy. A poczucie zrozumienia dla używania tego zwrotu dopełniła sytuacja w której Lita (dziewczyna, która weszła ze mną na wulkan) w środku nocy na zboczu wulkanu zwróciła się do swojego chłopaka nie po imieniu lub używając innego zwrotu typu kotku, żabciu czy też inny ślimaczku ale właśnie mówiąc Mas. Jak to sie ma do Miss? Ano tak, że w ten sposób oni też wyrażają swój szacunek do mnie. W towarzystwie mówiącym po angielsku nie znajdzie to raczej zrozumienia ale przecież w Polsce często mogę usłyszeć jak ktoś nazywa mnie Panią. Już się nie wściekam tylko odpowiadam „Hello Mas!”
Niedawno zaczął się Ramadan. Oznacza to nie tylko to, że muzlumanie przed zmrokiem nie jedzą. Ale również, że niewiele robią. Moja hostka, która jest muzłumanką spała dzisiaj do 15 😉 a ja zamknięta w domu na klucz nie mogłam się z niego wydostać 😉 Nie wspominając, że oddałam większość ubrań do pralni a paradowanie w krótkich spodenkach może i na wulkanie jest ok ale nie w centrum miasta w środku Ramadanu. Obecnie dochodzi 16 a ja postanowiłam, że wytrwam do zmroku i skorzystam z zaproszenia na tradycyjny market, który otwierają tylko w czasie Ramadanu i niektóre potrawy też dostępne są tylko teraz. Ayyo czyli moja hostka jest studentką i mieszka w damskim dormie. Po godzinie 21 mężczyźni nie maja do niego wstępu. Z przyczyn bardzo prostych – aby nikt z nikim nie sypiał. (Powstrzymam się od komentarza, że przed 21 też można to robić). A kiedy Edwin odwozi nas do domu wieczorem to progu domu nie przekroczy. Tak są wyszkoleni. 😉 Generalnie stosunki damsko-męskie, pojęcie miłości, małżeństwa i posiadania dzieci to temat na osobny post. Dla przykładu na Bali mężczyzna zeby wziac sobie za żonę kobietę najpierw musi sprawdzic czy jest ona w stanie dac mu dziecko. Wiec zazwyczaj dzieci rodzą sie na krócej niz 9 miesięcy po ślubie rodzicow. Chrześcijanie na Batam beda krzyczeć na Dany’e po niedzielnej mszy w kościele ktora mieszkała pol roku w Tajlandii gdzie zrobiła sobie tatuaz. Ta wiec nie zastanawiając sie długo zmieni kościół do którego chodzi i wybierze ten najbardziej liberalny. A odłamów chrześcijaństwa oni tam maja do wyboru do koloru. Inny kościół na każdym rogu. Islamu na Jawie jeszcze do końca nie rozumiem. Wiem tylko, że Supii mimo, że jest muzłumaninem to pościć za bardzo nie może. Bo jak nie jeść a jednocześnie spędzać codziennie minimum 4h w kanionie?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s