A dzisiaj zjesz rybę na kolację!

Najpiękniejsze widoki są zawsze po deszczu – stwierdził kiedyś Kuba. Właśnie przestało lać. Zatem siedzę teraz na tarasie mojego tymczasowego przybytku i się gapię. I oczom nie wierzę, że to już mój szósty dzień nad Jeziorem Toba a ja ten osławiony wodospad widzę dopiero teraz. Znajduje się w lini prostej od mojego fotela. Patrzy się…

Ponudzisz się ze mną na rajskiej wyspie?

Od godziny przedzieramy się przez dżunglę. Pot po nas spływa jakbyśmy conajmniej pracowali przy przerzucaniu węgla. Nagle David się odwraca i ma niewyraźna minę. – co tam? Widać w końcu Długa Plażę? – nie, ale słyszałaś ten szelest? – no słyszałam, – były tutaj minimum 4 wielkie jaszczury ale już sobie poszły, – i dlatego…

Welcome to Cameron Higlands! Enjoy Cameron Highlands!*

Kassim pochodzi z Bangladeszu. Nie potrafi czytać ani pisać. Na początku myślałam, ze tylko po angielsku. Ale szybko wyszło na jaw, ze w ogóle. Po angielsku mówi zabawnie. Trochę w stylu „Kali być mocny i chcieć mieć biznes”. Przez 6 lat pracował w guesthousie. Podejrzewam, że jako Pan złota rączka od wszystkiego. Potem zapragnął mieć…

Malezja – szeroko uśmiechnięty kraj

Doszła do nas plotka, że mieszkańcy KL przyjeżdżają czasem do George Town tylko na kolacje. 4h drogi w jedną stronę. Dobrą autostradą. Piszę nas, bo od kilku dni mam kompana w podróży. David jest Hiszpanem, który przyjechał na wakacje do Malezji. I oczarował mnie obietnicą nauki freedivingu na bajecznych wyspach Perhentian. Póki co wybył na…