Welcome to Cameron Higlands! Enjoy Cameron Highlands!*

Kassim pochodzi z Bangladeszu. Nie potrafi czytać ani pisać. Na początku myślałam, ze tylko po angielsku. Ale szybko wyszło na jaw, ze w ogóle. Po angielsku mówi zabawnie. Trochę w stylu „Kali być mocny i chcieć mieć biznes”. Przez 6 lat pracował w guesthousie. Podejrzewam, że jako Pan złota rączka od wszystkiego. Potem zapragnął mieć biznes dla siebie. No i ma! Obecnie jeden całkowicie swój a w drugim jest wspólnikiem. Jest ładnie, schludnie i nietanio. Bo Kassim wie do kogo chce trafić ze swoją oferta. Jego guesthouse jest na pierwszym miejscu w swojej kategorii na tripadvisorze. I chociaż czytać Kassim nie potrafi to wie kiedy dostaje nowa opinie. Prosi wtedy aby mu ja powoli przeczytać i uśmiecha sie nieśmiało pod nosem. Podyktuje powoli co odpisać. Bo odpisać trzeba. Podziękować. Te opinie są zazwyczaj bardzo dobre. Bo Kassim ubytki guesthousu jak brak cieplej wody czy słaby internet nadrabia swoją osobowością. Proponuje masaż albo lekcje gotowania. Rozkłada stare gazety na podłodze w salonie i każe rozbawionej gawiedzi obierać cebule, ziemniaki i czosnek a potem to siekac lub rozdrabniać w moździerzu. Gawiedź zadowolona poznaje inna kulturę i śmieje sie gdy Kassim opowiada, że on musi jeść chilli i curry codziennie, bo to dla niego jak powietrze. Wspaniałe doświadczenie na dwa dni dla turystów przyjeżdżających obejrzeć plantacje herbaty a wieczorami zjeść z Kassimem curry i napić sie piwa w Jungle barze.

SONY DSC

Nie udało mi się dowiedzieć jak jego biznes trafił do systemu HelpX. Zapewne jakaś dobra dusza zwerbowana z ulicy wpadła na ten pomysł i jakoś mu się ten biznes kręci. Turyści robią rezerwacje przez internet, zadają pytania i za każdym razem znajdzie się jakiś backpacker który to przeczyta, odpowie i podpisze się Kassim. Czasem nawet jak się znajdzie Hiszpan wśród wolontariuszy to do Hiszpana chcącego zrobić rezerwacje odpisze po hiszpańsku. Wtedy wesoła historia jak Hiszpan gość zawita w progi i pozna Kassima. Przez chwilę ciężko mu będzie zrozumieć jakim cudem dostał maila w swoim ojczystym języku.

Chciałam spędzić w Tanah Rata 2-3tygodnie żeby zaoszczędzić trochę grosza i odpocząć nieco. Po 5 dniach wymiękłam. Z idealnej wizji pracy 4h dziennie szybko się wyleczyłam. Kassim nie jest człowiekiem jakkolwiek zorganizowanym. Ma wiele dobrych pomysłów ale zazwyczaj nachodzą go wszystkie naraz i trzeba za nim biegać jak kot z pęcherzem. Zmienia zdanie co 5 minut. Cieżko mu coś wytłumaczyć czy zaproponować. A i zdarzył sie jeden dzień, że pracować zamiast 4 godzin wyszło tych godzin 12. Oczywiście Kassim ślicznie przeprosił, zaproponował masaż a kiedy zirytowałam się dość znacząco gdy zaczął mi robić wyrzuty, że zarezerwowałam pokój męskiej grupie Hindusów powiedział z wdziękiem, że jeśli praca u niego nie sprawia mi frajdy to mogę wyjechać, więc wyjechałam.

Czasem łapię się za głowę jak to się wszystko w Azji kręci. Jak niepiśmienny Bengalczyk porywa się na prowadzenie własnego biznesu. Jak hotele montują atrapy podgrzewaczy wody w pokojowych łazienkach i sprzedają miejsca za absurdalne ceny. A potem jak wszyscy turyści po pierwszym prysznicu odkrywają ten trick i przymykają na to oko bo to Azja przecież. Egzotyczny koloryt. Będzie o czym opowiadać po powrocie. Ja zazwyczaj pozwolić sobie mogę tylko na najtańsze opcje. Gdzie z góry wiadomo, że woda bedzie zimna a internet na słowo honoru. Tylko teraz mieszkam w domku przy plaży z cudownym widokiem na Koralową Zatokę. W menu restauracji na dole w kolumnie śniadania widnieje pozycja: ‚Travellers favourite’: 2 tosty, jajko smażone, masło, dżem i herbata bądź kawa. Straszne to nieco, że daleko w Azji wyrobili sobie o nas takie zdanie. Ja tam wolę tutaj Roti Boom** i świeży sok z mango. 3 razy taniej niż zestaw travellers favorite. Ale może ja nie jestem jeszcze traveller. Sama nie wiem.

SONY DSC

*cytat z Kassima, każdy turysta musi usłyszeć tę formułkę.
** hinduski ‚naleśnik’ z miodem lub dżemem w środku

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s